Program ratowania niedźwiedzi himalajskich

Program ratowania niedźwiedzi himalajskich

Nazwa gatunku: NIEDŹWIEDŹ HIMALAJSKI Nazwa łacińska: Ursus tibethanus Kraj: Laos Strona projektu: www.freethebears.org   Głównym zagrożeniem dla ośmiu gatunków niedźwiedzi, żyjących obecnie na Ziemi, jest utrata siedlisk i kłusownictwo, a dla niedźwiedzi polarnych zmiany klimatyczne. Na niedźwiedzie w Azji czyha jeszcze więcej niebezpieczeństw. W tak zwanej tradycyjnej medycynie dalekowschodniej żółć, mięso niedźwiedzi, zupa czy nalewka z

Opis

Nazwa gatunku: NIEDŹWIEDŹ HIMALAJSKI
Nazwa łacińska: Ursus tibethanus

Kraj: Laos
Strona projektu: www.freethebears.org

 

Głównym zagrożeniem dla ośmiu gatunków niedźwiedzi, żyjących obecnie na Ziemi, jest utrata siedlisk i kłusownictwo, a dla niedźwiedzi polarnych zmiany klimatyczne. Na niedźwiedzie w Azji czyha jeszcze więcej niebezpieczeństw. W tak zwanej tradycyjnej medycynie dalekowschodniej żółć, mięso niedźwiedzi, zupa czy nalewka z ich łap mają rzekomo dawać siłę.

Niedźwiedź himalajski (Ursus thibetanus) jest znacznie większy niż niedźwiedź malajski, dorosły samiec może ważyć nawet 200 kg. Również zamieszkuje Azję, ale na terenach górzystych i zdecydowanie chłodniejszych niż niedźwiedź malajski. Zasięgiem występowania obejmuje Afganistan, Pakistan, pogórze Himalajów, południowe Chiny, Rosję Dalekowschodnią, Koreę Północną, Tajwan, Japonię, oraz na południu Laos i Wietnam. Wyglądem są zbliżone do niedźwiedzi brunatnych, są jednak od nich ciemniejsze i mają charakterystyczny biały półksiężyc na piersiach (stąd ich angielska nazwa: moon bear). Zarówno samce jak i samice mają w okolicy głowy dłuższą sierść, przypominającą grzywę.

Niedźwiedź himalajski odpoczywający pod drzewem. fot. Free the Bears
Niedźwiedź himalajski jedzący kokosa. fot. Free the Bears

Przewagę diety niedźwiedzi himalajskich stanowią rośliny i owady, a nie mięso. Ostre zęby i pazury są im jednak potrzebne do wykopywania korzeni, rozgryzania owoców, czy rozrywania pni drzew w poszukiwaniu owadów. W chłodniejszych regionach, pod koniec lata, niedźwiedzie himalajskie stają się bardziej drapieżnikami, polują na jelenie, dzikie świnie, a następnie zapadają w sen zimowy.

Największym zagrożeniem jest dla nich wycinka lasów połączona z kłusownictwem oraz tzw. tradycyjna medycyna chińska. To ten gatunek niedźwiedzia jest najczęściej utrzymywany na fermach żółci, gdzie pozyskuje się od nich żółć. Nazwa ferma nie oznacza, że niedźwiedzie są na nich hodowane. Przeciwnie, trafiają tam niedźwiedzie złapane w środowisku naturalnym. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) sklasyfikowała niedźwiedzie himalajskie jako gatunek narażony na wyginięcie (Vulnerable).

Najbardziej drastycznym przykładem wykorzystania niedźwiedzi dla zabobonów tzw. tradycyjnej medycyny chińskiej są fermy niedźwiedzie, na których pozyskuje się od nich ich żółć. Niedźwiedzie latami, a często swoje całe życie, spędzają w klatkach niewiele większych od nich samych. Na stałe tkwiący w ich ciele metalowy trokar, umożliwiający pobieranie żółci, powoduje ciągły ból i niekończące się infekcje. Szacuje się, że na farmach niedźwiedzi żyje ponad 12,000 tych zwierząt.

Niedźwiedzica himalajska Luna w sanktuarium Free the Bears. fot. Free the Bears

W Azji od 1995 roku działa fundacja Free the Bears, która ratuje niedźwiedzie malajskie i himalajskie z rąk kłusowników, handlarzy i farm. Pomaga władzom ustanowić i egzekwować prawo chroniące ginące gatunki zwierząt, prowadzi badania nad dzikimi niedźwiedziami oraz zajęcia edukacyjne. Fundacja uratowała już ponad 900 niedźwiedzi. Obecnie w ośrodkach rehabilitacji w Kambodży, Laosie, Wietnamie żyje 240 niedźwiedzi. Ich utrzymanie jest niezmiernie kosztowne: najpierw wymagają zabiegów operacyjnych i leczenia, następnie rehabilitacji.

Co robimy?

Fundacja DODO wspiera projekt ratowania niedźwiedzi w Laosie. Szacuje się, że na fermach żółci przebywa w tym kraju jeszcze ponad 100 zwierząt. Można je odebrać właścicielom, ponieważ władze Laosu zdelegalizowały ich działalność. Problem polega na tym, że w dwóch sanktuariach prowadzonych przed Free the Bears brakuje nowych wybiegów. Koszt nowego, szczęśliwego domu dla jednego niedźwiedzia to 20,000 zł. Chcemy pomóc w budowie wybiegów dla niedźwiedzi. Utworzyliśmy w tym celu zbiórkę pieniędzy – kliknij tutaj aby przejść do zrzutki.

Jeśli chcesz pomóc w budowie wybiegów dla konfiskowanych zwierząt, możesz też wpłacić pieniądze bezpośrednio na konto Fundacji: 

PKO Bank Polski SA 1 o/Wrocław

nr konta: 89 1020 5226 0000 6102 0547 2040

z dopiskiem NIEDŹWIEDZIE

Niedźwiedzie himalajskie na wybiegu w sanktuarium Tat Kuang Si Bear Rescue Centre w Laosie. fot. Free the Bears
Scroll Up
Koszyk Przedmiot został usunięty. Cofnij
  • No products in the cart.